Projekt w nocy - napisałem,
Nawet Pani - już wysłałem,
Jeszcze dwa mi - pozostały,
Chcę zaliczyć - semestr cały,
Parę pompek - już zrobiłem,
Się w ten sposób - odmóżdżyłem,
Twardy reset - miękka spacja,
Będzie szybka - szybka akcja,
A dość dawno - nie ćwiczyłem,
Bo z kontuzją - się męczyłem,
Bo coś z barkiem - mi się działo,
No i ćwiczyć - się nie dało,
Trzeba wszystko - to pogodzić,
Żeby sobie - nie zaszkodzić,
Nieraz trzeba pas - powiedzieć,
I w milczeniu - zło przesiedzieć,
Nie wyrywam się - do przodu,
A robiłem tak - za młodu,
Nieraz jeszcze - też tak czynię,
Bez litości - czas mi płynie,
W życiu trzeba być - tygrysem,
No bo życie jest - kaprysem?,
Niekoniecznie - niekażdego,
Czasem pytam się - dlaczego?,
Prosta droga - proste życie,
Raz na dole - raz na szczycie,
Się tak szybko - wszystko zmienia,
A okrągła - nasza Ziemia,
Tak niedawno - w podstawówce,
A zakupy teraz - w Mrówce,
Jak to wszystko - szybko leci,
Dziś dorośli - dawniej dzieci,
A mniej czasu - na ćwiczenie,
Było młodsze - pokolenie,
Odjechało już - do domu,
Niewesoło już - nikomu,
Wszystko fajne - szybko znika,
Zegar szybko - szybko cyka,
No a lubię - muzę ostrą,
Niekoniecznie - nudną - prostą,
Jeszcze trochę - coś poczytam,
Może o coś - Cię zapytam,
Choć nieskłonna - czy odpowiesz?,
Się niczego już - nie dowiesz,
No o sobie - wiesz już wszystko,
Niedaleko nas jest - Chrzypsko,
Świat odkrywa nam - nieznane,
I rozrywa czasem - ranę,
Dosypuje do niej - soli,
Nic się wtedy - nic nie goi,
Kończę jednak - te wywody,
Bo ku temu - mam powody.😊
Kamil Sanocki 😊😊😊