Dobry wieczór miłej Pani,
Znów zaczynam - wierszyk tani,
Koło wiersza - to nie stało,
Choć lat kilka - rymowało,
Poziom zacznę - neutralny,
Przekaz chyba - mój fatalny,
Czego dużo - tu wymagać,
Z trójką - się musiałem zmagać,
Więc przepraszam - Panią z góry,
Gdy nie wyjdzie - mi wers który,
Jak na przykład - ten powyższy,
Jestem z Polski - z kraju Wisły,
Lecz nie władam - tym językiem,
I nie czekam - za wynikiem,
Pani Kasiu - czy odpowie,
Bo ja jestem - słaby w słowie,
A pomęczę - Panią jeszcze,
Się poddają - tylko leszcze,
A ja do nich - nie należę,
I w to ciągle - ciągle wierzę,
Przywitałem - w dniu dzisiejszym?
To występek - byłby lżejszy,
Lecz powracam - do tematu,
A w rękawie - zawsze atu,
I tu kończę - moja Miła,
Życzę - żebyś zdrowa była,
Wiem - że ze mną - szału nie ma,
Więc się biorę - dziś - do dzieła 😊