poniedziałek, 20 lipca 2026

Nie do leszczy


Dobry wieczór miłej Pani,

Znów zaczynam - wierszyk tani,

Koło wiersza - to nie stało,

Choć lat kilka - rymowało,

Poziom zacznę - neutralny,

Przekaz chyba - mój fatalny,

Czego dużo - tu wymagać,

Z trójką - się musiałem zmagać,

Więc przepraszam - Panią z góry,

Gdy nie wyjdzie - mi wers który,

Jak na przykład - ten powyższy,

Jestem z Polski - z kraju Wisły,

Lecz nie władam - tym językiem,

I nie czekam - za wynikiem,

Pani Kasiu - czy odpowie,

Bo ja jestem - słaby w słowie,

A pomęczę - Panią jeszcze,

Się poddają - tylko leszcze,

A ja do nich - nie należę,

I w to ciągle - ciągle wierzę,

Przywitałem - w dniu dzisiejszym?

To występek - byłby lżejszy,

Lecz powracam - do tematu,

A w rękawie - zawsze atu,

I tu kończę - moja Miła,

Życzę - żebyś zdrowa była,

Wiem - że ze mną - szału nie ma,

Więc się biorę - dziś - do dzieła 😊 

 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz