Pustka w głowie - czasu mało,
Pisać w weekend - się nie chciało,
Bym powiedział - że brak czasu,
Się wydaje - mam zapasu,
Jak pisałem - że jest siostra,
Sprawa się wydaje - prosta,
W roku tylko - są dwa razy,
Profesorze - bez obrazy,
Tak mu jutro - właśnie powiem,
No bo powód - powód godzien,
Siostra jeszcze - tydzień będzie,
No nie jestem - przecież w błędzie,
Jeszcze dzisiaj - coś poczytam,
Tu zapytam - tam zapytam,
No a czytam - o Sawyerze,
Po angielsku - ja nie wierzę,
Uczę się już - całe lata,
Moja głowa - nie kumata,
Ciężko język - mi przychodzi,
I to czasem - jednak szkodzi,
I poznaję - te wyrazy,
No nie kumam - jednak bazy,
Inne rzeczy - są łatwiejsze,
Raczej również - przyjemniejsze,
Łatwiej liczyć - do tysiąca,
A nie będzie - świata końca,
Nie przynajmniej - już w tym roku,
Trzeba działać - krok po kroku,
Jednak zero - postanowień,
Może lepszym być - na codzień,
Nie mam planów - noworocznych,
Już wyrosłem - z imprez skocznych,
A lubiłem - tańczyć pogo,
Dresy spoglądały - wrogo,
Byłem królem - królem życia,
Lecz nie wrócę - już do picia.
Kamil Sanocki
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz