Autorski blog Kamila „Lucjana” Sanockiego. Publikuję własne wiersze i rymowanki o życiu, miłości, relacjach, codzienności i poczuciu humoru.
niedziela, 19 lipca 2026
Sól na ranę
piątek, 17 lipca 2026
Protest
Trzeba czasem - ściemę strzelić,
I ze światem - nią podzielić,
Czasem warto - jest spróbować,
Życie po to - by wojować,
No i czekać - odpowiedzi,
Gdzieś głęboko - w głowie siedzi,
Liczyć mogę - na niewiele,
Nie widzieli - mnie w kościele,
Jestem chyba - ateistą,
Miałem spinę - z organistą,
To nieprawda - tylko ściema,
Nieraz - to wysoka cena,
Lecę dalej - po temacie,
Leżę w łóżku - w łóżku - w chacie,
Trzeba złapać sił - na rano,
Życie w kółko - w kółko siano,
Wokół tego - się to kręci,
I nie ważne - szczere chęci,
Czegoś chyba - mi brakuje,
I dlatego - protestuję 😀
Kamil Sanocki 😊😊😊
Może kiedyś
Dzień już prawie nas dziś wita,
Coś napiszesz - będziem kwita,
Oczywiście - że nie musisz,
Może jednak - na to skusisz,
Pora dziwna - na pisanie,
Pora dziwna - na poznanie,
Mało widzisz - romantyczne,
Dla mnie bardziej - to praktyczne,
W taki sposób - się wyrażam,
I na słowa - mniej uważam,
Można uznać - metafora,
Nawet kiedy - myśl jest chora,
Zawsze można - wyjść z opresji,
Znacznie łatwiej - niż z depresji,
Sztuka to - niesztywne ramy,
Może kiedyś - się poznamy,
Może kiedyś - może wcale,
Chciałbym pisać - pisać stale,
Może kiedyś się spotkamy,
I na żywo - pogadamy,
Marzycieli - pełno chodzi,
Łatwo - za nos - ich się wodzi,
Niby stary - niedojrzały,
Nasz świat niby - bardzo mały.
Kamil Sanocki 😊😊😊
czwartek, 16 lipca 2026
Czytając Sawyera
Pustka w głowie - czasu mało,
Pisać w weekend - się nie chciało,
Bym powiedział - że brak czasu,
Się wydaje - mam zapasu,
Jak pisałem - że jest siostra,
Sprawa się wydaje - prosta,
W roku tylko - są dwa razy,
Profesorze - bez obrazy,
Tak mu jutro - właśnie powiem,
No bo powód - powód godzien,
Siostra jeszcze - tydzień będzie,
No nie jestem - przecież w błędzie,
Jeszcze dzisiaj - coś poczytam,
Tu zapytam - tam zapytam,
No a czytam - o Sawyerze,
Po angielsku - ja nie wierzę,
Uczę się już - całe lata,
Moja głowa - nie kumata,
Ciężko język - mi przychodzi,
I to czasem - jednak szkodzi,
I poznaję - te wyrazy,
No nie kumam - jednak bazy,
Inne rzeczy - są łatwiejsze,
Raczej również - przyjemniejsze,
Łatwiej liczyć - do tysiąca,
A nie będzie - świata końca,
Nie przynajmniej - już w tym roku,
Trzeba działać - krok po kroku,
Jednak zero - postanowień,
Może lepszym być - na codzień,
Nie mam planów - noworocznych,
Już wyrosłem - z imprez skocznych,
A lubiłem - tańczyć pogo,
Dresy spoglądały - wrogo,
Byłem królem - królem życia,
Lecz nie wrócę - już do picia.
Kamil Sanocki
Błąd Boży
Cóż napisać - Tobie jeszcze,
Kiedyś przyjdą - czasy lepsze,
Się nie spinam - i rymuję,
Jak zabawę - to traktuję,
Może jednak - coś odpowiesz,
Może o mnie - czegoś dowiesz,
Jak się patrzy - szału nie ma,
Bo napisać - umiem siema,
Inna sprawa - widząc Ciebie,
Bóg Cię stworzył - chyba w niebie 😉,
Prawda taka - że każdego,
Jestem chyba - błędem Jego,
Wszystko jednak - to na żarty,
Jestem głupi - i uparty,
Prawie zawsze jest to wada,
Do niczego się nie nada,
Co Ci będę mydlił oczy,
Lucjan z Tobą - się dziś droczy,
Śpij spokojnie - się odezwij,
Się zatrzymaj - i nie biegnij 🙂
Kamil Sanocki 😊😊😊
środa, 11 grudnia 2024
"Tajne misje"
Próbowały mnie przerobić
No i im się nie udało
I w złe rzeczy chciały wrobić
Fajna buźka zgrabne ciało
A chodziło im o kasę
Jestem taki dość ostrożny
I nie chodzi mi o klasę
I nie jestem zbyt pobożny
Fajna gadka fajna laska
Uważajcie was ostrzegam
W głowie im jedynie kaska
I faceci Was przestrzegam
I że miły i w ogóle
Ja próbuję Was ochronić
One piszą to tak czule
Je zwyczajnie czas pogonić
Ciężkie życie i warunki
I by chciały nas oskubać
Dla Was lepsze jednak trunki
Lepiej palcem w nosie dłubać
Chcą Was doić chcą zwyczajnie
I nie dajcie się nabierać
Odbywają misję tajnie
A jest w Polsce co wybierać
Niby biedne - zawsze szkoda
Pokrzywdzone swoim życiem
Lepsza dla nas jest swoboda
I to nasze polskie picie 😊
Kamil Sanocki 😊
piątek, 1 listopada 2024
„Żegnam i witam 😊😊😊”
Coś napisać - dziś się przyda,
Cicho - cicho - bo się wyda,
Płynę dzisiaj - gdzieś w nieznane,
Co jest w życiu - mi pisane?
Pobiegałem - czy widziałaś?
Na rowerku - dziś śmigałaś?
Jak Cię budzę - to wyzywaj,
Tylko durniem - nie nazywaj 😉,
Jak to widzisz - Droga Aniu,
Bo ja mistrzem - jestem w spaniu,
Szukam kogoś - do czytania,
Gdy układam - te litania,
No i przyznam - że to lubię,
Kiedyś była - siła w stówie,
Czasy jednak się zmieniają,
Inne laski - to czytają,
Ciężko znaleźć - miłość życia,
To nie problem - być dla bycia,
Ale po co - Ciebie pytam,
Sam już nie wiem - żegnam? - witam. 😀
Kamil Sanocki 😊😊😊