sobota, 9 maja 2015

"Obawa przed samotnością"

„Obawa przed samotnością”

Widzisz teraz me potrzaski, 
ja od kobiet nie chcę łaski,
dość się w życiu naprosiłem, 
tym tak myślę się zgubiłem,
nie mam sił już na szukanie, 
to mi wciska się na banię,
lecz się boję samotności, 
nie chcę dożyć sam starości,
taka przyszłość mnie nie cieszy, 
Twa osoba za to peszy,
bardzo lubię Twą osobę, 
mógłbym spędzać każdą dobę,
widzisz we mnie marzyciela, 
który szuka przyjaciela,
a najlepiej przyjaciółki, 
marzy mu się z wyższej półki,
lecz czy złotem co się świeci, 
czasem marzę już mieć dzieci,
a Tyś piękna naturalnie, 
czy odbierasz mnie normalnie?
myślę że dziś nie przeginam, 
chyba słowa Ci dotrzymam,
wiem że pora trochę dziwna, 
Ty nie jesteś tak naiwna,
lecz Ci będę wciskał kity, 
tylko byłem dziś wypity,
i wypiłem dużo kawy, 
Ty nie widzisz mej poprawy,
wiem nie widzisz też w przyszłości, 
wiesz jak pragnę Twej radości,
chcę ją w Tobie wywoływać, 
chcę codziennie Cię zdobywać.

piątek, 8 maja 2015

"Daleki od doskonałości"

„Daleki od doskonałości”

Czy on pisze doskonale, 
czy nie umie pisać wcale,
czy treść tego zaciekawi, 
czy choć trochę Cię rozbawi,
czy Cię dziwi ta odmienność, 
czy już teraz to codzienność,
czy czasami fascynuje, 
gdy on Tobie coś zbuduje,
bo miał zostać budowlańcem, 
został zwykłym popaprańcem,
co sił w rymach swych próbuje, 
z głową w chmurach wciąż wędruje,
zdaje mu się że w tym dobry, 
jak w budowie tamy bobry,
prawda taka jest niestety, 
nikt nie lubi tej tandety,
jednak tego nikt nie powie, 
sam się kiedyś o tym dowie,
nie chcą robić mu przykrości, 
i pozbawiać go radości,
jak to lubi niech układa, 
choć językiem słabo włada,
pisać wcale nie potrafi,
 i na Ciebie wciąż się gapi,
nie rozumiem już kolesia, 
głupszy chyba jest od Czesia,
dziury w głowie mu brakuje, 
się jak palant zachowuje,
jednym słowem jak idiota, 
tak objawia się głupota,
czujesz o nim tą krytykę, 
słabą koleś ma taktykę,
się nie umie reklamować, 
kto go może potrzebować?

czwartek, 7 maja 2015

"Potrzeba miłości, pragnienie obecności”

„Potrzeba miłości, pragnienie obecności”

Kocham być w Twej obecności, 
wiesz jak pragnę Twej miłości,
jej od Ciebie nie dostanę, 
bo dostałem już naganę,
wiem już wcześniej szans nie miałem, 
nigdy się nie podobałem,
bo Cię kręcą przystojniejsi, 
i zapewne też mądrzejsi,
me marzenia nierealne, 
czy dla Ciebie nienormalne?
wiem dla Ciebie jestem głupi, 
nikt głupoty tej nie kupi,
mało też inteligentny, 
do myślenia mało chętny,
jakiś mało rozgarnięty, 
który pisze straszne smęty,
co on sobie wyobraża, 
i za kogo mnie uważa,
a ja na to odpowiadam, 
że sens życiu kiedyś nadam,
całe życie na to czekam, 
ciągle w czasie to odwlekam,
wiem że kiedyś też dorosnę, 
może już na przyszłą wiosnę,
wnet trzydziecha już na karku, 
a Ty myślisz jak o smarku,
wiem dla Ciebie niedojrzały, 
dużo pewnie też za mały,
czy Ty lubisz me spojrzenie, 
lubisz kiedy mam natchnienie?
gdy głupoty te układam, 
ze swych myśli się spowiadam,
kiedy miłość Ci wyznaję, 
i że kocham się przyznaję.

poniedziałek, 4 maja 2015

"W snach"

„W snach”

Czy me słowa Cię ruszają, 
czy Ci humor poprawiają,
czy przez chwilę o mnie myślisz, 
czy się w końcu kiedyś przyśnisz,
nie odsuwaj się ode mnie, 
i nie traktuj jakoś wrednie,
nawet jeśli Cię pokocham, 
i Ci serce całe oddam,
bo już tego się tak boję, 
możliwości znam już swoje,
wiem o Tobie ile myślę, 
jak odbierzesz gdy to przyślę,
czy pomału się obawiasz, 
czy czasami zastanawiasz,
co Słoniowi się wkręciło, 
z jego głową co zrobiło,
jak narobił tych nadziei, 
po co on mi rymy klei,
żadnych szans mu nie dawałam, 
zawsze przecież olewałam,
czy nie myślisz tak czasami, 
kiedy piszę Ci nocami,
pewnie myślisz jest walnięty, 
zdrowo w głowę jest pieprznięty,
lecz co na to mam poradzić, 
musiałbym się chyba zabić,
taki już się urodziłem, 
nigdy o to nie prosiłem,
zawsze byłem trochę inny, 
w oczach innych trochę dziwny,
Ci co dłużej jednak znają, 
to mnie chyba trochę czają,
lecz znajomych mam niewielu, 
myślisz jak o przyjacielu????:)

niedziela, 3 maja 2015

"Urodziny Ciotki"

„Urodziny Ciotki”

No to ciotka najlepszego, 
dzisiaj chcę Ci życzyć tego,
więc wysyłam te życzenia,
życzę marzeń Ci spełnienia,
żebyś w szczęściu zawsze żyła, 
uśmiechnięta zawsze była,
otoczona wciąż miłością, 
byś tryskała swą radością,
byś nie czuła się samotna, 
i nie próbuj być markotna.

sobota, 2 maja 2015

"Żona"

„Żona”

Czy ze snu Cię dziś zbudziłem?
czy się kiedyś Tobie śniłem?
me marzenia często złudne, 
to zadanie dla mnie trudne,
me wybory są fatalne, 
choć wybranki idealne,
lecz mnie one olewają, 
dla mnie czasu już nie mają,
wiesz jak rzadko je znajduję, 
i zakochać się próbuję,
znajdowałaś się w tym kręgu, 
lecz nie byłaś w mym zasięgu,
a do Ciebie podbijałem, 
lecz swej szansy nie dostałem,
więc zwyczajnie odpuściłem, 
jakoś się z tym pogodziłem,
szczęścia indziej gdzieś szukałem, 
lecz miłości nie dostałem,
więc się wolę nie nakręcać, 
bo mi zdarza się zniechęcać,
chciałbym czule Cię dotykać, 
chciałbym z Tobą się spotykać,
chciałbym odkryć Twe łaskotki, 
i dla Ciebie czuć się słodki,
potrzebuję ogarnięcia, 
bo to nie jest do przyjęcia,
wiesz jak braknie mi dziewczyny, 
potrzebuję dyscypliny,
chciałbym żebyś była moja, 
to decyzja jednak Twoja,
wiem że dasz mi szanse marne, 
boisz że się nie ogarnę.

piątek, 1 maja 2015

"Na zajęciach"

„Na zajęciach”

Właśnie teraz mam zajęcia,
o nich nie mam dziś pojęcia,
ciężko dzisiaj mi się skupić,
oni chcą nas tu ogłupić,
dzisiaj nie chce mi się słuchać,
lecz nie będę się wygłupiać,
będę siedział po cichutku,
pisał Tobie pomalutku,
jakoś dzisiaj brak nastroju,
me myślenie na postoju,
koleś smęci i przynudza,
do myślenia to pobudza,
jeden wykład dziś odpuszczę,
w świat fantazji się zapuszczę,
może zrobię coś dobrego,
i wymyślę coś fajnego,
w jakiś sposób Cię zaskoczę,
żadnej myśli nie przeoczę,
wykorzystam wszystkie chwyty,
czy ten talent jest ukryty,
a tak tego nie nazywam,
tylko myśli się pozbywam,
które w głowie zalegają,
które czasem przeszkadzają,
które kogoś mogą bawić,
mi wspomnienia pozostawić,
może kiedyś do nich wrócę,
i ze śmiechu się przewrócę,
co pisałem w swej młodości,
czy tak umie wielu gości,
czy nabiorę większej wprawy,
bo to piszę dla zabawy,
żebyś o mnie pamiętała,
byś mnie miło wspominała.